17 thoughts on “Thunderbird 2 szybuje jeszcze wyżej :)

  1. Sorry za dwa komentarze pod rząd, ale przy pierwszym zbytnio się pospieszyłem, mianowicie po kliknięciu na link, zostaję przekierowany na mozilla.org. Chyba jednak nie zapraszamy do pobierania :(

  2. Działają, nie działały przez chwilę tylko.

    Nie polecam pobierania z innych żródeł niż oficjalne witryny.

  3. Hehe, napisałem tuż po północy odpowiedź na wpis Darka – po tym jak znalazłem działający link. A w międzyczasie (dosłownie 5 minut) linki zostały poprawione. No i to się nazywa szybkość działania i rzetelność!

  4. Udoskonalenia na pierwszy rzut oka kosmetyczne, ale bardzo przydatne. Zwłaszcza możliwość dodawania swoich etykiet. Cieszę się!

  5. Czy ta obsługa Webmaila to ściema? W File -> New -> Account jest tylko GMail a nie ogólnie Webmail.

  6. No super! Pewnie wiele błędów poprawiono ale dwa zostały:
    1. Mam trzy konta na onecie (moje, żony i pewnej organizacji non profit), niestety Thunderbird co róż gubi hasła do któregoś z nich i o nie woła gromkim głosem.
    2. Dlaczego jak włączam opcję Widok/Wątki/Wszystkie to mi się lista z wiadomościami nie “wątkuje”? tylko muszę zrobić:
    a) Widok/Wątki/Przeczytane z nowymi wiadomościami
    b) Widok/Watki/Wszystkie

  7. Ależ ja nie myślę, że to jest centrum pomocy, ja tylko tak zapodaje dla wiadomości… Myślałem, że sortowanie po wątkach to błąd oczywisty i go naprawią… ech, poczekamy.

  8. Zostanę zapewne skrytkowany, ale powiem szczerze – nowe wersje produktów Mozilli po prostu rozczarowywują.

    Priorytety programistów są dla mnie zupełnie nie zrozumiałe. Dodawane są funkcje, które świetnie brzmią w materiałach prasowych. Wmawia się później użytkownikom, że są przydatne i niezbędne. Microsoft podobnie reklamuję Windows Vista.

    Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł dodania wygodnego menedżera podpisów albo możliwości minimalizowania programu do paska powiadomień/tacki systemowej?

    Możliwość zarządzania podpisami jest dla mnie podstawową funkcjonalnością, dlatego tak ważna cecha powinna być dostępna od razu, a nie przez wątpliwe rozszerzenie. Wpis w Bugzilli na ten temat jest od kilku dobrych lat. Pod nim – setki komentarzy i skreśleń duplikatów.

    Zadzwia mnie konserwatyzm twórców i tempo wydawania nowych wersji. Bardzo odbiega ono od standardów Open Source. Szybkość i punktualność można porównać chyba z Debianem, ale na Debiana warto czekać, na nowe wydania Thunderbird i Mozilla – z każdym rokiem coraz mniej. Poza tym, Debian ostatnio ma nowego przywódcę, który ma wnieść świeży powiew i ucznić dystrubucję “bardziej sexy”. Może Mozilla też powinna się zdecydować na taki krok?

    Rozumiem, że w tak znanym produkcie Open Source liczą się stabilność i niezawodność, bo Mozilla, która chce zwiększać swój udział w rynku, nie może sobie pozwolić na wpadkę. Z drugiej strony, oprogramowanie musi oferować coś, co przekona do zmiany przyzwyczajeń. Wprowadzanie tylko pobocznych, kosmetycznych zmian przy tak rozwlekłym kalendarzu wydań po prostu mija sie z celem.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s